piątek, 6 lipca 2012

Jolanta Wagner Face And Body Gel


Żel do twarzy i ciała Jolanty Wagner kupiłam już jakiś czas temu i będę uczciwa - poza testami w ogóle go nie używam. Produkt daje piękny efekt nabłyszczenia, ale co z tego, skoro nie zastyga i klei się jak najbardziej tandetne kleje w płynie z początku lat '90 (można było z nich zrobić takie fajne siateczki jak się posmarowało nimi dłoń, a potem ściągało zastygnięty klej :D.). 

Z opisu w sklepie, w którym kupiłam ten produkt możemy się dowiedzieć, że: "Świetnie sprawdza się do wszelkich efektów specjalnych (np. sesje fotograficzne) i na wielkie wyjścia. Produkt nałożony na cienie sprawia wrażenie tzw. "mokrej powieki”. Vinyl można również zaaplikować na usta, tworząc efekt tafli wody. Jego struktura nie powoduje sklejania się. W okresie letnim kosmetyk świetnie sprawdzi się również na różne partie ciała. Warto więc zaaplikować go na odsłonięte ramionach czy policzki."

No więc nie, nie i jeszcze raz nie. 

Przede wszystkim rozbawił mnie tekst o strukturze nie powodującej sklejania się. To jest kłamstwo jakich mało, nawet klej do brokatu nie klei tak dobrze jak ten żel. Nie wyobrażam sobie też aplikowania czegoś tak klejącego na ramiona czy policzki - zaraz miałybyśmy na sobie wszelkie latające muszki i paprochy.

Na razie jedyny sposób używania tego produktu, jaki przychodzi mi do głowy, to nabłyszczanie gołej skóry do sesji zdjęciowej. Ale to można zrobić olejkiem do ciała.




Na cienie do powiek się go nie nałoży bez ich starcia, więc jak mówić o jakimkolwiek nabłyszczeniu? A jak już uda się go jakimś cudem nałożyć to powieka ruchoma będzie się przyklejać do reszty powieki przy otwieraniu oka (sprawdzałam, niestety). 
Na pomadkę można równie dobrze nałożyć porządny błyszczyk albo glicerynę (po błyszczyku kryolan albo glicerynie efekt i tak jest o niebo lepszy niż po vinyl żelu, a błyszczyk się przynajmniej nie klei.).

Ogólnie jest to jedna z moich większych pomyłek zakupowych i pewnie zanim mi się do czegokolwiek przyda to już się przeterminuje. Nie warto na niego wydawać tych 49pln. 

2 komentarze:

Red Lipstick pisze...

jak nie zastyga, to może na pomadkę,zeby utworzyć błyszczyk?

elle pisze...

Świetna recenzja :)

Prześlij komentarz