sobota, 7 lipca 2012

płyny micelarne

U każdej makijażystki płyn micelarny (czy też inny środek do demakijażu i oczyszczania skóry) znika błyskawicznie. Najskuteczniejsze do demakijażu oka są ponoć mleczka i płyny dwufazowe - obu produktów nie lubię. Mleczek - bo mam szalenie wrażliwe oczy i nie chciałabym komuś zafundować tego co sama przeżywam, gdy uda mi się włożyć sobie trochę mleczka do oka. Płynów dwufazowych nie lubię, bo oko po nich jest zwyczajnie tłuste. Pewnie męczyłabym się z tymi ostatnimi, ale na szczęście powstało coś tak fajnego jak płyny micelarne :). 

Aktualnie zużywam pierwszą butelkę płynu micelarnego Biodermy - Hydrabio H2O, udało mi się kupić dwa opakowania w promocji 2 w cenie 1 w  aptece Cefarm24. Swoją drogą bardzo polecam tę aptekę, mają fajne promocje (kupiłam tam jeszcze kilka rzeczy i ogółem zapłaciłam o połowę mniej niż zapłaciłabym w aptece koło domu, a dostawa jest błyskawiczna). 
Płyn Biodermy ma jedną ogromną zaletę - świetnie nawilża skórę. Co do swojego głównego zadania, czyli demakijażu, płyn zasługuje co najwyżej na trójkę w pięciostopniowej skali oceniania. Podkłady i cienie usuwa naprawdę skutecznie, ale żeby zetrzeć eyeliner czy maskarę - to już się trzeba napracować. Jeśli musimy zmywać jakąś dobrą (niekoniecznie wodoodporną, ale po prostu trwałą) maskarę to trzeba liczyć się z tym, że oko będzie mocno wymęczone i podrażnione - a to już jest problem jeśli na tym samym oku za chwilę trzeba wykonywać makijaż. Tak więc płyn bardzo polecam do ogólnego demakijażu, ale warto mieć jakiś silniejszy specyfik do samego demakijażu oka, tak na wszelki wypadek. 


Równolegle z micelem Biodermy wykańczam płyn micelarny AA Ultra Nawilżanie. Ten płyn dla odmiany jest bardzo skuteczny, ale ani trochę nie nawilża i nie pielęgnuje skóry, po demakijażu ma się wrażenie, że skóra już czeka na jakiś krem czy balsam kojący. Powiedziałabym, że to bardziej tonik do demakijażu. 


Mam wrażenie, że po wykończeniu obu powyższych kosmetyków grzecznie wrócę do mojego ulubionego płynu micelarnego czyli płynu Eveline "Magia Orchidei". On zostawiał uczucie nawilżonej (chociaż też nieco klejącej się) skóry, a jednocześnie pięknie radził sobie z wieloma maskarami i eyelinerami. 


Macie ulubione płyny micelarne? Chętnie sprawdziłabym działanie jakiegoś nowego produktu, najlepiej jakby nawilżał jak płyn Biodermy i zmywał makijaż jak płyny dwufazowe :D. 




7 komentarze:

Cayenne pisze...

hihi, teeeż lubię płyn Biodermy :) Tyle, że zawsze kupuję wersję "różową" do cery wrażliwej. jest rzeczywiście wspaniały jeśli chodzi o nawilżenie. I zgadzam się - zmywanie nim cięższych kosmetyków wymaga trochę roboty. Jakkolwiek, nie zostawia tłustego filmu i głównie za to go uwielbiam :)

Cayenne pisze...

przyznam, że odkąd nakupowałam sobie dzięki promocjom tych płynów Biodermy na zapas, śmiało używam ich do szybkiego mycia pędzli - świetnie usuwają brud (do samej dezynfekcji dodatkowo używam płynu kryolan)

Ewelina pisze...

Ja lubię Sensibio też z Biodermy, nie wysusza skóry i jest skuteczny. Jakiś czas temu zrobiłam swój własny micel za dosłownie grosze z półproduktów i jest b. skuteczny, nawet wodoodporne mazidła usuwa (przepis jest nawet gdzieś u mnie na blogu).

Tego z Eveline nie miałam, ale chętnie kiedyś wypróbuję:)

denticoo pisze...

Ja używam już chyba 4 butelke micela z Bourjois. Jest fajny, choć do demakijażu wodoodpornych maskar używam ich dwuwarstwówki.

Lubiłam też micel Avene.

ania pisze...

jeden z moich ulubionych kosmetyków, to płyn la roche posay, a kupiony w promocyjnym dwa razy większym opakowaniu wykańczam i wykańczam ;) nie wiem tylko, jak poradziłby sobie np z eyelinerem, bo nie używam. wiele osób (łącznie z panią w sklepie)polecało mi też biodermę, ciekawa jestem czy sprawuje się równie dobrze, bo często są promocje ;)

elle pisze...

Kiedyś moje ulubione micelki to były własnie te z Biodermy, ale odkąd odkryłam Bourjois i niebieską Ziaję to uzywam ich na przemiennie i co więcej, nie widzę róznicy między nimi, a Biodermą. Poza ceną rzecz jasna ;)

Edyta Joanna pisze...

A czy próbowałaś płynu micelarnego z Bourjois? niektórzy twierdzą, że to tańszy zamiennik Biodermy, dla mnie jest ok:)

Prześlij komentarz